Jeżeli chcesz rozpocząć noszenie dziecka lub już nosisz ale czujesz, że potrzebujesz wsparcia przy wiązaniu chusty, to zapraszam na warsztaty lub indywidualne konsultacje.

Pomagam również w doborze chusty czy nosidła – posiadam własną chustotekę składającą się z chust i nosideł różnych producentów oraz z różnych zakątków świata. Staram się, aby było ich coraz więcej i aby były one jak najbardziej zróżnicowane.
Osobiste przymierzenie czy „pomacanie” chust, sprawdzenie czym się różnią sploty czy co dają stosowane przez producentów domieszki, sprawiają, że łatwiej się później zorientować w szerokim asortymencie dostępnych na rynku produktów i znacznie łatwiej przychodzi dobranie dla siebie najlepszego z nich.

Swoje doświadczenie zdobywałam nosząc córeczkę już od czwartego tygodnia życia a umiejętności trenerskie i techniki wiązań doskonaliłam w  Akademii Noszenia Dzieci. Jestem akredytowanym doradcą, co oznacza, że doradca nie tylko ukończył szkolenie z zakresu psychomotoryki noworodków i niemowląt, doskonale zna i stosuje wiązania chust do noszenia oraz nosideł a także posiada odpowiednie umiejętności komunikacyjne związane zarówno z noszeniem jak i rodzicielstwem bliskości, ale przeprowadził szereg szkoleń i warsztatów, posiada więc ugruntowaną wiedzę praktyczną z tego zakresu.

Jestem autorką instrukcji nosidła Womar Eco oraz szeregu filmów instruktażowych dostępnych na YouTube i na forum chusty.info.

W rejonie Grodzisk Mazowiecki / Żabia Wola dojadę do Ciebie.
Istnieje również możliwość spotkania na terenie Warszawy (Bemowo i Imielin) ale tam bywam przeciętnie raz na miesiąc.

Prowadzę również konsultacje za pośrednictwem komunikatorów Skype lub msn. Nie jest to doskonały sposób, gdyż z powodu ograniczeń technicznych bardzo trudno jest zauważyć drobne nieprawidłowości w wiązaniu, ale jeśli zachodzi potrzeba natychmiastowej pomocy to taka forma konsultacji jest lepsza niż żadna.

Koszt konsultacji indywidualnej – 100 zł
Koszt konsultacji on-line – 30 zł
Koszt warsztatów – 50 zł/osobę

Warto nosić, gdyż noszenie:

  • zaspokaja największą i najważniejszą potrzebę dziecka – potrzebę bezpieczeństwa, poprzez zaspokojenie potrzeby bliskości;
  • potęguje silną więź dziecka z rodzicami;
  • zapewnia solidną bazę do dalszego rozwoju;
  • sprawia, że dzieci mniej płaczą gdyż czują się bezpieczniejsze;
  • zmniejsza dolegliwości wywołane przez kolkę poprzez łagodny masaż przeponą osoby noszącej brzuszka dziecka;
  • zmniejsza również dolegliwości występujące przy ząbkowaniu (w końcu nic tak nie pomaga na ból malucha niż przytulnie się do mamy lub taty)
  • bezpiecznie i łagodnie stymuluje mózg i mięśnie dziecka do rozwoju przez konieczność synchronizacji dziecka do ruchów osoby noszącej;
  • pozwala poznawać świat z perspektywy osoby noszącej;
  • ogranicza do minimum wstrząsy pochodzące od nierówności naszych dróg i chodników występujące często przy wożeniu wózkiem;
  • w znacznym stopniu obniża ilość wdychanych przez dziecko spalin, gdyż głowa jest znacznie wyżej niż w przypadku wózka czy chodzenia samodzielnego;
  • przyspiesza osiągnięcie etapu samodzielności dziecka bo dziecko z wysokim poczuciem bezpieczeństwa jest bardziej otwarte na nowe doświadczenia i bardziej pewne swoich możliwości;
  • osoba nosząca ma wolne ręce i może bardziej uczestniczyć w życiu codziennym rodziny;
  • kręgosłup osoby noszącej nie jest wygięty w sposób nienaturalny jak podczas noszenia na rękach a zatem zmniejsza się ryzyko wystąpienia zwyrodnień;
  • nadgarstki i łokcie osoby noszącej są zupełnie odciążone i nie narażone na kontuzje, gdyż nie uczestniczą w procesie noszenia dziecka.

 

Po opuszczeniu bezpiecznego łona matki i wylądowaniu na tej hałaśliwej, rozdygotanej planecie nie może nam się przydarzyć nic lepszego niż bycie blisko matczynego serca, odczuwanie ciepła, pulsowania i zapachu matki. Wtedy łagodniej przechodzimy traumę pierwszej separacji i lepiej zaopatrzeni wkraczamy w trudny i długotrwały proces uczenia się samodzielności. Leżenie w wygodnej chuście u boku mamy to nieuświadomione marzenie wielu przyszłych pokoleń niemowląt i ich mam – i niewątpliwy przyczynek do większego szczęścia wielu następnych.

Wojciech Eichelberger

 

Przywiąż mnie mocno, abym jutro mógł latać wysoko

Ingrid van den Peereboom